Otóż odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Można psu lub koty wszczepić specjalny czip z danymi właściciela. Dane odczytywane są przez pracowników schroniska lub podobnych organizacji. Jednakże jeśli pies zostanie przygarnięty przez obcych ludzi możemy już go nigdy więcej nie zobaczyć. Swoją drogą, zanim pies trafi do schroniska może mu się przytrafić coś złego, np. błąkając się po ulicy może wpaść pod samochód.

Zatem żeby do tego nie doszło, należałoby wiedzieć gdzie nasz pies się podziewa, abyśmy mogli szybko go odnaleźć. Pomogą w tym specjalne obroże lokalizujące czy też systemy śledzące pracujące w oparciu o technologię GPS. W urządzeniu jakim jest lokalizator GPS dla psa informację o położeniu naszego psa możemy odczytać w naszym domowym komputerze. Wystarczy na stronie producenta założyć sobie ( i psu noszącemu obrożę) konto. Będziemy mieli dostęp do specjalnej mapy, na której wskazywane będą ścieżki naszego psa. Tego rodzaju systemy znane jako GPS dla psa wprowadziły na nasz rynek takie firmy jak GeoDog i Loc8tor oferując również tańsze i prostsze systemy lokalizujące psy i koty na zasadzie nadajników radiowych.

Niektóre systemy umożliwiają także lokalizację psa przez telefon komórkowy – otrzymywać będziesz wtedy informację zawierającą położenie Twojego psa w formie SMSa. Może być to link do mapy lub też odległość od znanych Ci, wcześniej ustalonych miejsc. Jakiejkolwiek formy byś nie użył, to i tak Twój pies będzie znacznie bezpieczniejszy niż dotychczas.